Popularność Instagrama w Polsce ciągle rośnie. Każdego dnia zakładane są na nim kolejne profile zarówno prywatne, jak i firmowe. Zjawisko jest duże, więc spokojnie możesz założyć, że wielu z Twoich klientów już tam jest – konkurencja najprawdopodobniej także. Wraz ze wzrostem zainteresowania Instagramem, podniosła się poprzeczka dla jego użytkowników. Jeszcze kilka lat temu wystarczyło zamieszczać ładne zdjęcia, a liczba obserwatorów regularnie rosła. Dzisiaj jest znacznie trudniej się wybić. Followersi mają coraz wyższe wymagania, sam portal również nie ułatwia… Co więc możesz  zrobić, aby być widocznym? Poniżej zebraliśmy 10 praktycznych wskazówek, które z pewnością pomogą ożywić Twój profil:
  1. Regularność popłaca

Nie jest tajemnicą, że aby być na portalach społecznościowych, nie wystarczy założyć konta. Regularne zamieszczanie postów jest podstawą komunikacji również na Instagramie. Jeżeli chcesz, aby Twoja firma nie zaginęła w gąszczu profili, koniecznie wrzucaj regularne zdjęcia (z opisami! Patrz pkt. 3), nagrywaj InstaStories i koniecznie komunikuj się z odbiorcami. Nie pozostawiaj ich komentarzy bez odzewu – w końcu to właśnie dla  nich tam jesteś! Szanuj swoich fallowersów i nie każ im czekać tygodniami na kolejny wpis, bo Twoje miejsce szybko zastąpi ktoś inny.

  1. Spójnie znaczy dobrze

Kolejną wskazówkę również można potraktować jako wspólną dla wszystkich mediów społecznościowych. Spójne profile cieszą się większą popularnością – w tym przypadku nie ma sensu iść pod prąd. Twój firmowy profil staje się wizytówką, musi być więc schludny. Spójrz na zdjęcia, jakie zamieszczasz – czy tworzą one jedną całość? Dobrą praktyką jest zdecydowanie się na jeden główny temat, jaki chcesz poruszać na swoim koncie. Część Instagramerów decyduje się także na zbliżoną kolorystykę lub podobny układ zdjęć. Nie wiesz jak się za to zabrać? Zainspiruj się! Poszukaj popularnych kont, przetestuj co Ci się podoba, a co nie. Poświęć na to godzinę, a następnie stwórz coś swojego – jeszcze lepszego!

  1. Opisuj

Utarło się, że na Instagramie liczą się wyłącznie zdjęcia, bo przecież każdy tylko scrolluje… Czy aby na pewno? To nie przypadek, że popularne konta często mają bogate opisy. Warunek jest jeden – muszą to być teksty, które zatrzymają twoich obecnych lub przyszłych obserwatorów i skłonią do czytania. Jeżeli jeszcze zechcą pozostawić komentarz – wiedz, że jesteś na dobrej drodze! Dzięki takim zabiegom nie tylko narodzi się więź między Twoją firmą i obserwatorami, ale także sam Instagram Ci się odwdzięczy – posty częściej czytane, o większej liczbie interakcji są chętniej pokazywane.

  1. Hasztaguj

Opisywanie postów to jedno, drugie to stosowanie hasztagów. Stosuj je zarówno w opisie, jak i pod nim. Pamiętaj jednak, żeby używać ich rozsądnie. Co to znaczy? Przede wszystkim zapoznaj się z hasztagami zabronionymi (bardzo łatwo wygooglujesz aktualną listę) i za żadne skarby ich nie stosuj! Po drugie – używaj tylko hasztagów związanych z postem, w przeciwnym wypadku zostaniesz uznany za spamera, a tego nie chcemy. Fajnym sposobem na wyróżnienie firmy jest stosowanie własnych hasztagów – jeżeli Twoi klienci zechcą ich używać na swoich profilach w kontekście Twojej firmy – wygrałeś Internety!

  1. Zaprzyjaźnij się z emoji

Ludzie są wzrokowcami – tekst wzbogacony o emoji jest dla nas lepiej przyswajalny, a przede wszystkim wyróżnia się na tle opisów bezobrazkowych. Oczywiście żadna skrajność nie jest dobra, nie dopuszczaj do tego, żeby Twój profil firmowy stał się infantylny od nadmiaru uśmiechów, piesków i serduszek. Przy okazji tematu – czy wiesz czym różni się emoji od emotoikon? Te pierwsze to piktogramy, te drugie natomiast to ideogramy. Po szczegóły odsyłamy do cioci Wikipedii.

  1. Komentuj

Łatwym sposobem na darmowe pokazanie się w sieci, jest komentowanie postów innych użytkowników. Pamiętaj, że komentarze powinny być indywidualne i ściśle związane ze zdjęciem oraz opisem. Ogólne podpisy w stylu „super!”, lepiej odpuść. Z dużym prawdopodobieństwem możesz założyć, że nie spełnią one Twoich oczekiwań, a mogą nawet mieć skutek wręcz odwrotny. Dlaczego? Patrz pkt. 7. Na koniec dodamy tylko — komentuj, a nie hejtuj! Zakładamy, że to oczywiste, ale patrząc na wszechobecną w Internecie nienawiść, wolimy to podkreślać przy każdej okazji.

  1. Lokalizacja

Oznaczenie lokalizacji jest jedną z opcji, jakie oferuje nam Instagram w procesie produkcji postów. Warto się pokusić o tę czynność – skoro portal umożliwia wyszukiwanie po lokalizacji, to przynajmniej część z użytkowników z tego korzysta. Jeżeli nie jesteś przekonany o słuszności naszych słów, możesz zrobić eksperyment. Po zamieszczeniu wpisu z zamieszczoną lokalizacją sprawdź statystyki – bardzo często (stwierdzamy na bazie własnego doświadczenia) część wyświetleń jest związana właśnie z oznaczeniem miejsca. Nie jest to zabieg wymagający – jeżeli więc lokalizacja, w której zostało wykonane zdjęcie lub w której został napisany, post nie jest tajemnicą – warto ją oznaczyć.

  1. Instagram to nie miejsce na stockowe zdjęcia

Moda na stockowe zdjęcia przeminęła, jest jednak jeszcze wiele miejsc, gdzie można je spotkać – strony internetowe, foldery reklamowe, a nawet Facebook. Jako agencja marketingowa wykorzystujemy je czasem zarówno dla naszych klientów, jak i na potrzeby własnej reklamy. Czy to źle? Niech pierwszy rzuci kamień, kto z takich zdjęć nigdy nie korzystał. Inaczej wygląda to jednak w przypadku Instagrama. Tutaj zdjęcia stockowe wyglądają bardzo źle i uznawane są za faux pas. Na tym portalu społecznościowym lepiej zamieszczać własne fotografie, nawet jeżeli są gorszej jakości niż zdjęcia z Internetu. Wyobraźcie sobie sytuację, że wasz obserwator, przewijając tablicę, napotka na kilka takich samych zdjęć – na profilach różnych firm. Na pewno nie zrobi to na nim dobrego wrażenia. Instagram bardzo się rozwinął, ale nie zapominajmy, że jego bazą są właśnie zdjęcia. Dlatego powinny być unikatowe.

  1. Botom mówimy nie

Instagramowe boty to prawdziwa zmora Instagrama. Są jak wirus, który go zżera od środka, paradoksalnie jednocześnie go napędzając. Automatyczne lajki, follow/unfollow, czy komentarze „super <3” nawet pod postami opisującymi jakąś tragedię to niestety norma… Nie możemy zaprzeczyć, że dzięki botom wiele profili bardzo szybko się wybiło – jednak jakim kosztem? Według nas kosztem wizerunku. Użytkownicy są coraz bardziej świadomi i są w stanie wychwycić, które konto jest prowadzone przez realne osoby, a które zdominowane jest przez boty. Media społecznościowe to miejsce, w którym kreuje się wizerunek firmy, czy warto jest psuć go już na wstępie? My jako agencja marketingowa obsługująca wiele profili firmowych, nigdy nie uciekamy się do takich sztuczek. Niejednokrotnie przez to zdobywamy nieco wolniej fallowersów, ale naszym zadaniem jest przede wszystkim kreowanie dobrego wizerunku klientów. A boty instagramowe i dobry wizerunek nie idą w parze…

  1. Bądź sobą

Ostatnia wskazówka nie jest oryginalna. Bądź sobą! Zarówno w życiu, jak i w mediach społecznościowych. Pokarz swoją firmę taką, jaka jest. Pokarz pracowników, codzienne czynności, miejsca, w jakich pracujecie… Nie oszukuj swoich odbiorców, bo kłamstwo ma krótkie nogi również w Internecie. Co prawda hasło bądź sobą jest ostatnio bardzo mocno nadużywane… Oczywiście, jeżeli ty lub Twoja firma macie wady to lepiej nad nimi popracujcie. Złym się nie chwalimy, tylko nad tym pracujemy. To już jednak rozważania na inny czas, na inny temat…

 

Życzę Ci powodzenia! Mam nadzieję, że powyższe wskazówki przydadzą się w budowaniu efektywnego konta na Instagramie. Jako PS Relations pomagamy wielu firmom w prowadzeniu instagramowych kont, jeżeli potrzebujesz porady, bądź poszukujesz osoby do stałej współpracy – możesz śmiało do nas napisać!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.